Seks, czar i ten błysk w oczach mężczyzny, kiedy widzi kobietę w szpilkach. Dzięki nim czujemy się kobieco, pociągająco, a z praktycznego punktu widzenia dodają nam kilka centymetrów. Złośliwi twierdzą, że wymyśliły je kobiety, które całowano w czoło – coś w tym musi być, bo odległość między czołem, a ustami wynosi tyle ile ma porządna szpilka. Początkowo obcasy zarezerwowane były, o dziwo dla mężczyzn,a ich posiadanie świadczyło o zamożności osobnika płci męskiej. Chociaż na przestrzeni lat historia tych butów układała się różnie – współcześnie dla każdej z nas, to symbol elegancji, seksapilu i klasy samej w sobie. Mimo, że często bywają niewygodne, to one poprawiają wizerunek i są dopełnieniem całego stroju. Szpilki dodają pewności siebie, nakazują chodzić z głową podniesioną do góry i trzymać się prosto. Są nieodłącznym elementem stroju kobiet biznesu, estrady, telewizji czy nawet każdej pani Kowalskiej. Co ciekawe w nowym Jorku dla kobiet, które chcą wyglądać seksownie w szpilkach stworzono program specjalnych ćwiczeń –stiletto strenght, który ma na celu również wymodelować sylwetkę dzięki specjalnym ćwiczeniom. Nie od dziś wiadomo, że chodzić w szpilkach, to nie lada wyczyn.